Sycylia – pomiędzy literaturą a rzeczywistością

4 min. czytania
sycylia łodzie na wybrzeżu w cefalu

Książka Mikołajewskiego i Smoleńskiego jest udaną próbą uchwycenia pełnego sprzeczności obrazu Sycylii

W „Czerwonym śniegu na Etnie” powtarza się jak nienachalny, pobrzmiewający pod powierzchnią refren, zdanie pisarza Leonarda Sciascii, że Sycylia jest metaforą. A metafory, choć Arystoteles przypisywał je do mowy wyszukanej, poetyckiej, mają nie tylko walory estetyczne. Pomagają nam spojrzeć na rzeczy w innym świetle, skłaniają do przemyśleń, niekiedy nawet ułatwiają zrozumienie.

Jarosławowi Mikołajewskiemu i Pawłowi Smoleńskiemu udało się opisać Sycylię w sposób niedosłowny, w całej jej skłaniającej do myślenia niejednoznaczności. Nie jest to jednak książka poetycka. Oprócz poezji znajduje się w niej wiele innych gatunków: eseje, reportaże, wywiady, a nawet fikcja. 

Każdy z autorów – italianista-poeta i reporter – ma zupełnie odrębny, rozpoznawalny styl, na inne sprawy jest wyczulony.

Różnice między ich narracjami podkreślają kontrasty charakterystyczne dla samej Sycylii, które tworzą jej pełen sprzeczności obraz. Bo Sycylia to nie tylko odurzające piękno morza i krajobrazów, fascynująca historia i jej ślady, wielcy pisarze i wspaniała literatura. To nie tylko włoskie dolce vita z jego świetnym jedzeniem i winem, ale również – i to wcale nie ukryte pod powierzchnią, ale koegzystujące tuż obok – bieda, niesprawiedliwość, brutalność, „mafijność”.  W opisach tej ostatniej znajdziemy bardzo ciekawe określenie „amoralna rodzinność” (familismo amorale):

“(…) to pojęcie złowrogie, które (…) przez lata opisywało, a nawet dzisiaj jakoś opisuje Sycylię i południe Włoch. Wydaje się warte refleksji, gdyż to, co sobą nazywa, skutkuje nepotyzmem, korupcją, zbrodnią, a ta zbyt często kończy się śmiercią. Jest definicją społeczności jak najbardziej pierwotnej, jeszcze przedplemiennej, dzikiego związku krwi i wynikającej stąd spaskudzonej lojalności. Występuje na całym świecie, ale akurat tutaj wydało najbardziej zatrute owoce w postaci mafii, camorry i ‘ndranghety.”

Kolejnym problemem Sycylii, może nie tak mrocznym jak mafijność, jest kryzys uchodźczy. Podejście to tego tematu samych Sycylijczyków może napawać nadzieją, ale na pewno dla wielu miłośników Włoch kwestia ta jest co najmniej niewygodna. Nagle w 2011 roku, po wybuchu Arabskiej Wiosny, do Lampedusy i pobliskiej Sycylii „zaczęły przybijać łodzie wyładowane setkami migrantów. Gdzie indziej nie chciano ich przyjąć, więc musieli zostać”.

Mikołajewski i Smoleński są wyczuleni na dramat przypływających na Sycylię ludzi i opisują zniuansowane podejście mieszkańców wyspy do przybyszów, dużo mniej ksenofobiczne niż w naszej części Europy.

W tym sensie Sycylia również jest metaforą – obrazem przemian, jakim podlega cała Europa, która jak mówi Andrea Camillieri „albo stanie się gościnna, albo utonie”.


Jarosław Mikołajewski, Paweł Smoleński

Czerwony śnieg na Etnie,

Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2021

Karolina Rychter

Karolina Rychter - filozofka. Bada związki literatury i filozofii. Zajmuje się też pisaniem o winie i kulinariach.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.