Szczęście i pandemia. Numer piąty

Znajomy podsyła mi zdjęcia z chorwackiej wyspy Vis. Pływa we wciąż jeszcze ciepłym Adriatyku, brodzi z żoną po płyciźnie. Napawa się pustymi plażami i kombinuje, jak zmienić pracę na zdalną na dwa najbliższe miesiące, żeby cieszyć się do ostatka śródziemnomorską jesienią

Jak nauczyłem się języka japońskiego

Zapisywałem nazwy przystanków. Z menu w restauracjach spisywałem znaki kanji, a potem przepisywałem je po wielokroć. Podsłuchiwałem rozmowy przy sąsiednich stolikach

Kłótnie o podróże

Wspólne podróże wzbogacają i umacniają związek. Co jednak, gdy wyjeżdża tylko jeden z partnerów?