Patrzę na fotografie sprzed lat i coraz trudniej mi uwierzyć, że człowiek ze zdjęć to ja. Pamiętam jego życie i podróże, ale mam wrażenie, jakbym obserwował kogoś obcego. Być może właśnie tak działa czas: nie zabiera nam przeszłości, lecz powoli odbiera do niej dostęp