„Książę Lampedusy”, recenzja

3 października, 2026
przeczytasz w mniej niż 4 min.

Wzorowana na klasycznych powieściach, fabularyzowana biografia autora Geparda jest opowieścią o świecie, który przeminął

Giuseppe Tomasi, ostatni książę Lampedusy, spędza w Palermo drugą część życia. Trzyma się najdalej jak może od wszelkich przejawów nowoczesności, patrząc z melancholią na upadek jego rodu i majątku, odwiedza rozsypujące się pałace należące do rodziny i ukrywa przed żoną bezlitosną diagnozę, którą otrzymał od lekarza. Postępująca rozedma płuc niszczy organizm księcia powoli, ale z uporem. Jego niechęć do zmian (czyli porzucenia nałogu palenia tytoniu) przyspiesza tylko nieuniknione. 

Zbliżający się kres skłania księcia do refleksji nad tym, co po sobie zostawi. Nie ma dzieci, historia rodzinna jego linii skazana jest więc na wygaśnięcie. Majątek w zasadzie przepadł. Tytuł szlachecki coraz mniej znaczy. Wpada więc na pomysł napisania wielkiej powieści. Powieści, która pozwoli przetrwać światu, w którym Tomasi się wychował i który dobiegł kresu z drugą wojną światową. Za bohatera obiera pradziadka, księcia i głowę możnego sycylijskiego rodu, Fabrizia Salinę, zwanego Lampartem. W ten sposób powstaje jedna z najwybitniejszych włoskich książek – Il Gattopardo.

„Książę Lampedusy”, fabularyzowana biografia

Ta historia jest w większości prawdziwa. Książka Il Gattopardo – w Polsce funkcjonująca zarówno pod tytułem Lampart, jak i Gepard – doczekała się kilku ekranizacji, nie tak dawno powstał też według niej serial Netflixa. Giuseppe nie mógł jednak cieszyć się tym sukcesem. Jego dzieło nie przypadło do gustu wydawcom, którzy odrzucili propozycję publikacji. Książka ukazała się dopiero w 1958 roku, już po śmierci autora.

Kanadyjski pisarz, Steven Price, na podstawie tych zdarzeń stworzył powieść, w której przedstawia ostatnie lata Giuseppe Tomasiego di Lampedusy. Bazuje na biograficznych faktach oraz rozmowach z żyjącymi członkami rodziny, nie próbuje jednak tworzyć biografii. Swobodnie żongluje zdarzeniami, a przede wszystkim wchodzi w głowę Tomasiego, meandrując między jego myślami, spostrzeżeniami i uczuciami. A ponieważ, z oczywistych względów, nie ma do nich dostępu, tworzy je, poruszając się w sferze domysłów. Książę staje się w ujęciu Price’a postacią literacką, fikcyjną. Nie należy więc w „Księciu Lampedusy” doszukiwać się historycznej prawdy, choć wiele opisanych zdarzeń rzeczywiście miała miejsce. 

„Książę Lampedusy”, recenzja

Powieść kanadyjskiego pisarza jest nie tyle o Giuseppe Tomasim, co o schyłku pewnej epoki. A także o kresie życia, wypełnianiu przeznaczenia, potyczkach z nieuniknionym oraz o lęku przed niepamięcią.

Price, wzorując się na Il Gattopardo, tworzy powieść klasyczną, pełną nostalgii, dość XIX-wieczną. Nie ma tu miejsca na nowoczesne sztuczki pisarskie – nagłe zmiany planów, przesunięcia punktów narracji, nakładające się plany czasowe, ukryte przesłania. To gęsta od szczegółów i faktur, ale bardzo konwencjonalna opowieść.

Świat nostalgii

Jest przy tym niezwykle sprawnie napisana, Price’a tworzy rodzaj lustra – wnikając w głowę Lampedusy, maluje sugestywne obrazy z przeszłości, pełne filozoficznych, a czasem lirycznych rozważań, co jest nawiązaniem do sposobu myślenia głównego bohatera Il Gattopardo. Podobnie jak u bohatera książki Giuseppe Tomasiego, tak u głównej postaci powieści Price’a, im dalej przesuwa się akcja, tym więcej sugestywnych scen z dzieciństwa i wczesnej młodości. Tym więcej zanurzania się w przeszłości, która nie interesuje już nikogo innego poza osobą ją wspominającą, czyniąc w końcu bohatera na wskroś samotnym.

I choć Price’owi można zarzucić, że koncentrując się na wewnętrznej walce Tomasiego, trochę zbyt pobieżnie traktuje pozostaych bohaterów, czyniąc z nich postacie dość papierowe, nie jest to jednak mankament rażący. Przecież właśnie taki styl opowiadania o ludziach jest typowy dla klasycznych XIX-wiecznych powieści. A że „Książę Lampedusy” jest hołdem dla tamtej literatury, wszystko finalnie okazuje się tu być na swoim miejscu.

—

Steven Price, „Książę Lampedusy”, Wydawnictwo Czarne, 2026

Travel Magazine

Travel Magazine

Travel Magazine to kreatywny i kulturalny magazyn o świecie. Podróżowanie jest jedną z form opowiadania.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

To też ciekawe