nr jesień 2026

Jesień nadciągająca nad szkier na fińskim archipelagu

Opuściła nogi na podłogę i odczekała chwilę, potem po omacku zrobiła cztery kroki do drzwi i otworzyła. Noc była czarna, już nie tak ciepła, ale przyjemnie rześka. Powoli zeszła po schodkach i puściła poręcz. To nie było takie trudne, jak myślała
3 października, 2026

Życie kogoś, kim byłem

Patrzę na fotografie sprzed lat i coraz trudniej mi uwierzyć, że człowiek ze zdjęć to ja. Pamiętam jego życie i podróże, ale mam wrażenie, jakbym obserwował kogoś obcego. Być może właśnie tak działa czas: nie zabiera nam przeszłości, lecz powoli odbiera do niej dostęp
3 października, 2026

„Małe preludia” – recenzja

Mała wielka książka Lapidarność książki Heleny Garner jest równie zdumiewająca, co budząca podziw. Australijska pisarka w napisanej w 1984 roku powieści osiąga szczyt minimalizmu, jakimś niesamowitym instynktem pisarskim wyczuwając, jak daleko można posunąć się w okrajaniu tekstu, by pozostał on czytelny, ale zyskał wyjątkową siłę. Każde zdanie jest tu ustawione idealnie, sprawiając
3 października, 2026