Książka zawsze jest idealnym pomysłem na prezent. Mamy kilka propozycji
Gerald Murnane
Równiny
Wydawnictwo Czarne, 2025
Wydana w ramach serii „Nowa klasyka” książka australijskiego pisarza może skusić czytelnika niewielką objętością, ale nie jest to jej główny atut. Murnane nadał swojej opowieści szczególną formę. Jego pozbawionej dialogów krótkiej pozycji bliżej do medytacyjnej mantry niż typowej fabuły. Akcja ogranicza się do wyprawy bohatera na australijskie równiny, gdzie szuka zamożnego mecenasa, który pozwoli mu zrealizować pomysł nakręcenia filmu o tamtejszym krajobrazie. Jednak to nie film jest prawdziwym tematem książki, ale monotonna, hipnotyzującej siła dzikiej przestrzeni. Bohater z biegiem czasu coraz mocniej odczuwa zacieranie się granic między tym, co na zewnątrz, a tym co w nim samym. Jego osobowość i życie rozmywają się w krajobrazie.
„Równiny” są wyjątkową książką, sięgając po nią, nie należy jednak oczekiwać klasycznej, konwencjonalnej fabuły. Murnane zabiera nas w wędrówkę, w której – niczym u głównego bohatera – pustka i monotonia mogą stać się źródłem bardzo intymnych i głębokich przeżyć. Ta niewielka książka, którą autor określa nie jako „powieść”, lecz „fikcję”, jest klejnotem, po który warto sięgać wielokrotnie, za każdym razem znajdując w niej nowe sensy.
Wesprzyj naszą pracę. Pomóż nam tworzyć tego typu artykuły!

William Darlymple
Złoty szlak
Noir sur Blanc, 2025
William Darlymple zbudował popularność na wyjątkowym darze tworzenia zajmujących opowieści. Mieszkający na farmie niedaleko Delhi pisarz, potrafi z odległych historycznych faktów stworzyć wielobarwny gęsty gobelin, dzięki któremu dana przestrzeń zaczyna jawić się iście baśniowo. Nie inaczej jest w „Złotym szlaku”, solidnie przygotowanej książce pełnej ilustracji, map i zdjęć. Jeżeli ktoś interesuje się Indiami lub wybiera się do tego kraju i pragnie wyjść poza czysto turystyczne spojrzenie, ta pozycja powinna znaleźć się na jego półce.
W ujęciu pisarza Indie zyskują wyjątkową wagę – stają się centrum starożytnej Eurazji wpływającym na rozwój nie tylko Dalekiego Wschodu, ale też kultury europejskiej. Darlymple, bazując na historycznych danych, pokazuje, jak indyjska sztuka, religia i technologia tworzyły most łączący odległe kultury. Ta historia jest dziś w Europie w dużej mierze zapomniana, gdyby jednak nie Złoty Szlak, rozwój naszej cywilizacji z pewnością wyglądałby inaczej.
To nie jest książka do szybkiej lektury. Niekoniecznie trzeba też czytać ją metodycznie. W długie zimowe wieczory jej powolne kartkowanie, analizowanie ilustracji, zagłębianie się w historie może nieść mnóstwo przyjemności. I sprawić, że na Indie spojrzy się inaczej – w głębszy i bliższy rzeczywistości sposób. Rekomendujemy jednak to wydanie w wersji papierowej. Przeglądanie „Złotego szlaku” na czytniku czy ekranie komputera będzie, jak lizanie cukierka przez papierek.
Jurica Pavičić
Czerwona woda
Noir sur Blanc, 2025
Bardzo sprawnie napisana historia zaginięcia nastolatki, osadzona w niewielkim mieście w chorwackiej Dalmacji. „Czerwona woda” ma formę kryminału, Pavičić – rozpisując opowieść na dwa dziesięciolecia, począwszy od 1989 roku – bardziej niż nad rozwiązaniem zagadki, pochyla się jednak nad wpływem rodzinnej tragedii na losy poszczególnych osób oraz społeczności. W tle przewijają się wydarzenia, które towarzyszyły czasom przemian polityczno-społecznych, książka jest więc też zgrabną opowieścią o zawirowaniach historycznych położonego nad Adriatykiem kraju.
Pavičić, trzymając się formy kryminału, równocześnie ją rozmontowuje. Zaginięcie nastolatki jest osią opowieści, ale dla autora ważniejsze wydają się być losy osób, których życie zostaje pewnego dni splecione ze sobą na zawsze. Chorwat przygląda się fatum, które ciąży nad kolejnymi pokoleniami, ale stawia też pytania o to, czy czas rzeczywiście leczy rany i czy dotarcie do prawdy jest wartością absolutną, dla której warto poświęcać całe życie. W tym sensie „Czerwonej wodzie” bliżej do opowieści psychologicznej niż do klasycznego thrillera.
Miłośników intrygujących historii Pavičić nie pozostawia jednak samych sobie, domykając na końcu wątki i prowadząc opowieść linearnie. W efekcie z lektury „Czerwonej wody” powinni być zadowoleni zarówno miłośnicy kryminałów, jak i osoby szukające czegoś więcej niż tylko sensacyjnych opowieści.
Charmian Clift
Śpiew syreny
77 Press, 2025
Wydawnictwo 77 Press zdecydowało się wprowadzić na nasz rynek książki Charmian Clift w odwrotnej kolejności, niż były pisane. Po doskonałej „Obierz mi lotos” do sprzedaży trafił „Śpiew syreny”, który w rzeczywistości jest pierwszym z dwóch tomów poświęconych życiu rodziny australijskiej pisarki na greckich wyspach. Decyzję 77 Press można zrozumieć – „Obierz mi lotos” zdaje się być tytułem bardziej dopracowanym, trochę głębszym znaczeniowo, a więc lepszym, by przykuć uwagę polskiego czytelnika, któremu twórczość pisarki wcześniej była w zasadzie nieznana.
„Śpiew syreny” powstał na bazie krótkich notatek, które Clifr sporządzała na początku pobytu na Kalimnos, niekoniecznie jeszcze myśląc o ich publikacji i tę nieco poszarpaną strukturę narracji da się odczuć. Mimo tego, książka zasługuję na równą uwagę, jak część druga. Znajdziemy tu bowiem wszystkie cechy, które czynią pisarstwo Clift tak wyjątkowym – gawędziarki, potoczysty styl, zaszyty między wierszami cierpki humor, niezwykła plastyczność opisu i lekkość, która nie jest jednak jednoznaczna z błahością. „Śpiew syreny”, choć ustępuje nieco „Obierz mi lotos”, pozostaje bardzo dobrą książką, w udany sposób balansującą na granicy biografii, reportażu, dziennika i autofikcji.
Jonathan C. Slaght
Sowy z Dalekiego Wschodu
Wydawnictwo PWN, 2025
Amerykańskiemu biologowi udało się napisać książkę o poszukiwaniach puchacza japońskiego (nazywanego też ketupą), która niewiele różni się od powieści przygodowej. Młody badacz kilkanaście lat temu wybrał się do dalekiej Rosji, by z miejscowymi badaczami szukać przedstawicieli rzadkiego gatunku sów (występujących także, zgodnie z nazwą, w Japonii), licząc na to, że lepsze poznanie zwyczajów ptaków pozwoli skuteczniej je chronić. Trzeba było nie tylko znaleźć sowy, ale też oznaczyć je, śledzić ich poczynania i zbierać dane. Zadanie okazuje się dużo bardziej skomplikowane, niż można by sądzić – co rusz mamy więc do czynienia z kolejnymi zwrotami akcji, niespodziewanymi wyzwaniami oraz problemami, od których zależy powodzenie przedsięwzięcia.
Równie ważnym tematem są ludzie, których autor spotyka na drodze (książka była pisana na długo przed inwazją Rosji na Ukrainę). Slaght nie zawsze się z nimi zgadza, nie zawsze rozumie, zawsze jednak patrzy na nich z ciekawością i dozą sympatii. Przede wszystkim jednak „Sowy z Dalekiego Wschodu” są obrazem niezwykłego zaangażowania i miłości do świata przyrody oraz głębokiego zrozumienia zależności między światem ludzi i zwierząt. Przyjemna i inspirująca książka dla każdego, komu natura nie jest obojętna.
Katarzyna Boni
Którędy do wyjścia?
Agora, 2025
Zajmująca się od wielu lat kryzysem migracyjnym i klimatycznym reporterka, napisała tym razem wyjątkowo osobistą książkę. Zdecydowała się spojrzeć na negatywne zmiany na świecie przez własny pryzmat, przyglądając się jak świadomość zbliżającej się katastrofy wpływa na życie osobiste i psychikę. Boni stawia fundamentalne pytanie: w jaki sposób żyć w świecie, który jest światem ginącym? Jak poradzić sobie z niemocą, bezradnością i poczuciem głębokiej straty. Czy wyjściem jest walka, obojętność, czy odpuszczenie?
Ten osobisty filtr może niektórym wydawać się zbyt nadmierny, wykorzystując intymną narrację, Boni buduje jednak dość uniwersalny obraz rzeczywistości, która dotyczy nas wszystkich – to świat wspólnych nam wszystkim obaw i nadziei. Czy jej książka jest reportażem? Z pewnością nie. Jeżeli jednak ktoś szuka innego głosu rozbrzmiewającego w sypiącej się rzeczywistości lub lustra, w którym dostrzeże odbicie własnych lęków, „Którędy do wyjścia?” będzie dobrym wyborem.

Kevin Jared Hosein
Głodne duchy
Wydawnictwo Czarne, 2025
Napisana plastycznym, sugestywnym językiem powieść karaibskiego pisarza przenosi nas do Trynidadu w latach 40. XX wieku. Po tajemniczym zniknięciu majętnego plantatora Daltona Changoora, żyjąca w biedzie rodzina Saroopów – a dokładnie mąż Szuerty, Hans – staje przed szansą zarobku, poproszony o przyjęcie roli nocnego stróża w posiadłości zaginionego. Ta decyzja, splatająca losy jego familii z życiem bogaczy, zupełnie odmieni życie Hansa. Ale czy rzeczywiście na takie, o jakim marzył?
Hosein lepi swoją opowieść w sposób swobodny, nadając dość klasycznej historii o winie, odkupieniu i nieuchronności losu, wyjątkowej intensywności i sensualności. W jakiś sposób udaje mu się stworzyć narrację, która równocześnie jest niespieszna i leniwa, jak i wartka i pełna energii. W tle przeplatają się tematy nierówności społecznych, postkolonializmu i nierówności płci, trzonem „Głodnych duchów” jest jednak, przypominająca grecką tragedię, przypowieść o zbrodni i karze oraz o żądzach, od których nie potrafimy uciec. Wciągająca, pomysłowa i bardzo dobrze napisana powieść.
Rafał Kowalczyk, Paweł Średziński
Borsuk. Władca ciemności
Paśny Buriat, 2025
„Kto zobaczy borsuka w naturze, nie zapomni tego nigdy. Mimo całej sympatii, jaką wzbudzają te zwierzęta, powszechna wiedza na ich temat jest niezbyt wielka” – pisze na okładce książki Adam Wajrak. Sięgnięcie po dzieło Rafała Kowalczyka i Pawła Średzińskiego pozwala te luki w wiedzy uzupełnić. I to w wyjątkowo przyjemny sposób: mimo ogromu danych, jakie kryje książka, pozbawiona jest ona suchego, naukowego żargonu, a autorzy zrobili wszystko, by ich opowieść toczyła się swobodnie. Publikacja jest o tyle cenniejsza, że o borsukach nie ma zbyt wielu publikacji w języku polskim, mimo że przecież są u nas zadomowione od setek lat.
Obaj autorzy są naukowcami i o życiu tych drapieżników wiedzą naprawdę dużo. Nie przeszkadza im to zwracać się o pomoc do innych osób: badaczy, wolontariuszy, członków przyrodniczych stowarzyszeń. Pozwalają im dzielić się oni własnymi doświadczeniami i opowieściami, przez co narracja książki staje się bardziej zróżnicowana. W efekcie dostajemy pozycję, która jest nie tylko solidną porcją faktów i ciekawostek na temat tych zwierząt, ale też całkiem udaną próbą spojrzenia na świat borsuczymi oczami.





