Co czytać w tym miesiącu. Książki czerwca

przeczytasz w mniej niż 5 min.

Książka Szczygła o pisaniu, wędrówka do przeszłości Marcina Kydryńskiego i biografia jednego z najwybitniejszych europejskich pisarzy

Mariusz Szczygieł

Fakty muszą zatańczyć

Dowody na Istnienie 2022

Koszmarna okładka – rodem z wczesnych lat 90. – jest w zasadzie jedynym minusem tej publikacji. Po niemal 15 latach pracy reportera Mariusz Szczygieł napisał książkę o tajnikach swojego zawodu. A przy okazji też o sobie.

„Fakty muszą zatańczyć” nie są tylko poradnikiem dla przyszłych i początkujących reporterów, choć z pewnością to właśnie tych zainteresują najbardziej. W drugiej części książki Szczygieł zebrał sporo konkretnych porad i przykładów na to, czym różni się dobry tekst od przeciętnego. Więcej miejsca poświęca jednak samej literaturze, wątpliwościom dotyczącym możliwości uchwycenia prawdy w reportażu, kluczowym momentom w rozwoju tej dziedziny literatury (Truman Capote, Joan Didion, Hunter Stockton Thompson to tylko niektóre nazwiska, które przewijają się na stronach „Faktów”), ale też własnej drodze do pozycji w zawodzie. Acz trzeba przyznać, że liczne autobiograficzne wstawki, które ktoś może uznać na dowód narcyzmu autora, dotyczą jednak kwestii zawodowych.

Szczygieł odsłania sekrety zawodu, cytując hojnie innych reporterów i pisarzy, nie stawia jednak przy tym arbitralnych tez. Jak sam przyznaje, zebrane przez niego porady czasami wzajemnie się wykluczają. Co pokazuje, że sztuka pisania jest dziedziną, której nie da się ująć w sztywne ramy. Wiele tu niepewności, przypadków, łutów szczęścia.

Ta książka jest jednak przede wszystkim dowodem na niezachwianą wiarę Szczygła w sprawczą moc słowa.

Reporter nie ma żadnych wątpliwości, że tekst może wpływać na rzeczywistość. I może poruszyć czytelnika, a nawet w jakimś stopniu odmienić jego życie. Jest to więc wiara w to, że nadal istnieje rzesza osób, które potrafią docenić kunszt pisarzy i rozpoznać, czy artykuł bądź książka są dobre. W czasach, gdy komunikujemy się za pomocą lapidarnych opisów, wykorzystując raczej zdjęcia i materiały filmowe (też zresztą coraz krótsze), ta wiara autora w moc sprawczą słowa jest tyle anachroniczna, co ujmująca i optymistyczna. Skoro Mariusz Szczygieł wciąż wierzy w literaturę, nie wszystko jeszcze stracone.

Czy dla osób niemających aspiracji pisarskich ta książka będzie ciekawa? Tak, jeżeli ktoś, podobnie jak autor, nosi w sobie głęboką i autentyczną miłość wobec reportażu.

Ta skrząca się anegdotami i cytatami książka ma „szczygłową” lekkość. Pozwala przyjrzeć się procesowi powstawania, tworzenia i formowania bardziej i mniej epokowych tekstów. Jest też opowieścią o pisarzach i dziełach, bez których świat literatury wyglądałby zupełnie inaczej. Nie trzeba dodawać, że bardziej ubogo.

Marcin Kydryński

O Wschodzie

Świat Książki, 2022

Marcin Kydryński zadziwia mnogością talentów. Jest radiowcem, któremu udało się z własnej audycji stworzyć odrębną markę, przykłada palce do powstawania płyt, będąc producentem i kompozytorem. W karierze miał spory (i udany) epizod fotoreportera. Jego materiał był pierwszą w historii National Geographic okładkową publikacją w lokalnej edycji.

A na dodatek dobrze pisze.

Nie jest przy tym reporterem, choć jego twórczość bierze się przede z podróży po świecie. Kydryński jest jednak bardziej eseistą niż następcą Kapuścińskiego. Jego twórczość przepuszczona jest przez bardzo osobisty filtr. Dygresje i spostrzeżenia wykraczają daleko poza reporterskie, aspirujące do obiektywności opisy rzeczywistości. Są raczej uważnym przyglądaniem się ludzkiej kondycji, własnym rozterkom i słabościom, wspomnieniom i odległym już czasom.

Czytelników przyzwyczajonych do reporterskiej analizy, ten sposób widzenia świata oraz nieustanna obecność autora może chwilami irytować. Kydryński, ze swoją pisarską wrażliwością, udowadnia jednak, że da się zajmująco pisać o zdarzeniach, które miały miejsce kilkadziesiąt lat temu. Co więcej, że można stworzyć książkę o podróżach, nie ruszając się z własnego mieszkania. A jedynie przeglądając setki starych fotografii i wracając do dzienników podróżnych pisanych lata temu.

Jaki jest tego cel? Kydryński określa go jasno. To uporczywa, choć w jakimś stopniu skazana na niepowodzenie, próba zatrzymania tego, co minione. Uchwycenia przeszłości. Zapisania jej w nadziei, że pozwoli to wstrzymać na moment prawidła entropii i upływu czasu.

Wraz z autorem wędrujemy nie tylko do odległych krain szeroko pojętego Wschodu, ale przyglądamy się światu i ludziom, których już nie ma.

Siłą rzeczy ta książka zanurzona jest więc w sporej dawce melancholii. Jak przyznaje jej twórca, staje się „kroniką tęsknoty i lęku”. Oraz kroniką poszukiwań klucza, który pozwoli zrozumieć rzeczywistość. I to nie tylko w tym zachwycającym aspekcie, ale też w tym niepokojącym, będącym źródłem zła, lęku i cierpienia.

Ze spojrzeniem Kydryńskiego w przeszłość świetnie korespondują zamieszczone w książce zdjęcia, również jego autorstwa. Zeskanowane z negatywów i diapozytywów, ziarniste i chropowate, dalekie od tych, do których jesteśmy dziś przyzwyczajeni z mediów społecznościowych i internetu. Są one integralną częścią tej publikacji. Razem z tekstem tworzą wielowątkowy, bogaty obraz mitycznego Wschodu, któremu Kydryński przygląda się ze sporą atencją dla detali, zapachów, kolorów, światła.

Nie ma w tej książce żadnego pośpiechu, pędzenia za wymogami wartkiej akcji, uporczywych prób zaskakiwania i podtrzymania uwagi czytelnika. Jest za to niespieszna, pełna dygresji opowieść i niegasnąca ciekawość wobec tego, co dzieje tuż obok. Dla uważnych wędrowców lektura „O Wschodzie” staje się czymś w rodzaju powrotu do podróżniczych korzeni.

Alessandro Barbero

Dante

Marginesy, 2022

O życiu urodzonego ponad 700 lat temu Dantego Alighieri wiemy zadziwiająco mało. Jego dzieła, z „Boską komedią” na czele, zostały oczywiście przeanalizowane przez znawców literatury na wszystkie możliwe sposoby. Kolejne tłumaczenia epokowego dzieła – ostatnio w brawurowym stylu przeprowadzone przez Jarosława Mikołajewskiego – odsłaniają coraz to kolejne oblicza twórczości Dantego. Pośród tej mnogości materiałów brakowało jednak klasycznej biografii, skupionej na wydarzeniach z życia pisarza.

Tę lukę wypełnia książka napisana przez włoskiego historyka Alessandro Barbero. Jak przystało na naukowca, biograf koncentruje się na faktach historycznych, pomijając raczej aspekty twórczości  Dantego. Próbuje naświetlić okoliczności, w których przyszło tworzyć Alighieremu – średniowieczne bitwy, spory, intrygi, spiski, walkę o władze, a w końcu zawiłe okoliczności dotyczące wygnania poety z ukochanej Florencji.

Barbero wykonał imponująca pracę, wydobywając z miejskich archiwów dziesiątki dokumentów (pamiętajmy, że mówimy o wydarzeniach sprzed blisko siedmiu wieków!), analizując strzępy informacji, rozprawiając się z niektórymi mitami dotyczącymi życia Dantego. Czy w końcu przeprowadzając iście detektywistyczną pracę nad odtworzeniem dziejów, ale też motywacji, którymi kierował się w życiu poeta.

Biograf kreśli opowieść z pasją, a jego zaangażowanie prowadzi go czasem w rejony, które będą budzić szybsze bicie serca raczej tylko u specjalistów (patrz: szczegółowa analiza herbów na chorągwiach wojska, w którym służył Dante). Im dalej jednak, tym ta narracja staje się bardziej płynna i wciągająca.

Czytając „Dantego” nie poznamy może za wiele tajników artystycznego kunsztu poety, trudno jednak o inny obraz tak żywo i barwnie oddający realia życia w średniowiecznej Florencji. I tak skrupulatnie odtwarzający życie jednego z najwybitniejszych twórców Europy.

Travel Magazine

Travel Magazine to kreatywny i kulturalny magazyn o świecie. Podróżowanie jest jedną z form opowiadania.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.