narty japonia

Najbardziej puszysty śnieg świata. Zdjęcie tygodnia

Początek

Japonia dysponuje czymś, o czym mieszkańcy innych krajów mogą tylko pomarzyć – śniegiem „Japow”. Narciarze go kochają

Fot. Oliver Dickerson

To właśnie on odpowiada za unikatowe narciarskie doświadczenia w Kraju Kwitnącej Wiśni. Jest lekki, suchy i niezwykle puszysty. A przy tym, pomimo zmian klimatu, wciąż jest go pod dostatkiem. Zimą, w górach, potrafi padać niemal codziennie.

Boski puch, znany jako „Japow” – zgrabne połączenie angielskich słów Japan (Japonia) i powder (proszek, pył) – jest wynikiem syberyjskiego wiatru, który mknie nad Morzem Japońskim. U wybrzeży Hokkaido natrafia na ciepły prąd. To on sprawia, że zimą nad wodą unosi się para, która schłodzona wiatrem znad Syberii, zmienia się w chmury. A te płyną w głąb lądu. I sypią śniegiem wprost na japońskie szczyty. „Japow” zapewnia na tyle unikalne warunki, że narciarze i snowboardziści z całego świata marzą o tym, by choć raz w życiu przejechać się po takim śniegu.

Japonia – kraj idealny na narty

Japońska kultura narciarska różni się nieco od tej europejskiej czy amerykańskiej. Dużo trudniej znaleźć tu tętniącą zabawą scenę après-ski czy leżaki do wylegiwania się na słońcu. Dla Japończyków liczą się przede wszystkim śnieg i narty. Narciarstwo, przybyłe tu z Zachodu, zaadoptowali na własną modłę, czyniąc z niego bardziej akt medytacji niż zaproszenie do imprezy i bicia sportowych wyników. To nie pierwszy tu przypadek przejmowania wzorców z innych kultur i modyfikowania ich na lokalny sposób. Wystarczy wspomnieć o zwyczaju popijania whisky, słuchaniu i graniu jazzu czy wprowadzeniu na tutejszy rynek japońskiej wersji sklepów 7-Eleven. Zwyczaj szusowania z gór się po śniegu przywiózł do Japonii w 1911 roku major armii austro-węgierskiej, Teodor von Lerch. Dziś jest to już integralna część japońskiej kultury – w kraju działa ponad 500 ośrodków narciarskich.

Nadal nie brakuje tu też śniegu. W ubiegłym roku w Dolinie Hakuby odnotowano blisko metr śniegu, najwięcej od dekady. Sezon w japońskich górach potrafi trwać nawet do maja.

Japonia idealna na narty. Tylko tu znajdziesz „Japow”

Nieoficjalną stolicą „Japow” jest rejon Niseko na Hokkaido. Na górze Niseko Annupuri na narciarzy czekają wyciągi i gondole. Zabierają ich na początek tras prowadzących przez gęste lasy sosnowe. Cena jednodniowego karnetu wynosi w przeliczeniu ok. 250 zł.

Najbardziej puszysty śnieg na świecie oraz japońskie zamiłowanie do kontaktu z naturą sprawiają, że popularne są tu też wyprawy skiturowe, wiodące poza przygotowanymi szlakami. Narciarze chętnie wspinają się na stratowulkan Yotei (zwany „Fudżi Hokkaido”), by zjechać z niego wytyczonymi przez samych siebie ścieżkami.

nowa cvernovka

Travel Magazine

Travel Magazine

Travel Magazine to kreatywny i kulturalny magazyn o świecie. Podróżowanie jest jedną z form opowiadania.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

To też ciekawe