Jak wyemigrować do Słowenii. Listy ze Słowenii #47

przeczytasz w mniej niż 3 min.

Kilka rzeczy, które musisz wiedzieć, zanim wyjedziesz do Słowenii

W moich rozmowach ze Słoweńcami, często pada pytanie dlaczego wybrałem Słowenię na swój dom. Ponieważ ludzie zawsze oczekują krótkiej odpowiedzi nawet na złożone kwestie, przygotowałem sobie odpowiedź:

– Trzy kwestie – mówię wyciągając dłoń i licząc na palcach – ciepło, dobre wino, dobra kawa.

Moi rozmówcy kiwają głowami, a na ich twarzach pojawiają się nieśmiałe uśmiechy. Niektórzy (słusznie) niedowierzają, że można opuścić ojczyznę z powodu tak błahych kwestii. Po ataku Rosji na Ukrainę zacząłem dodawać jeszcze jedną przyczynę: daleko od Rosji. I wydaje mi się, że akurat ten ostatni argument jest obecnie bardzo przekonujący dla wielu Polaków.

Moim najpopularniejszym tekstem na łamach Travel Magazine i w ogóle najpopularniejszym tekstem na tym portalu jest w ostatnim czasie felieton „Jak zacząć nowe życie w Słowenii„. Czytelnicy zapewne szukają poradnika, jak krok po kroku osiedlić się w Słowenii. Tymczasem tytuł felietonu może być nieco mylący, ponieważ w tekście opisuję moje doświadczenia i emocje, które towarzyszyły mi w czasie podróży na słoneczną stronę Alp.

Słowenia jako cel emigracyjny ma dla Polaków niezaprzeczalne zalety. Jest to kraj słowiański, a języka słoweńskiego przy odrobinie chęci można nauczyć się w pół roku w stopniu komunikatywnym.

Poza tym, Słowenia jest po prostu ładnym krajem. Mam na myśli nie tylko krajobraz, ale także urbanistyczny porządek i estetykę miejsc publicznych. Reklamy nie atakują wzroku z każdej strony, a ogródki i obejścia są wypielęgnowane na austriacką nutę. Poziom życia i rozwój gospodarczy jest wyższy niż w Polsce.

Są też jednak wady, które trzeba wziąć pod uwagę. Jest tu drożej niż w Polsce, a płace są na poziomie Hiszpanii czy Portugalii, czyli daleko im do Europy Zachodniej. Wynika to z rozmiaru krajowego rynku. Rynek pracy też jest mocno ograniczony. Lekarze i informatycy raczej nie będą mieli problemu ze znalezieniem zatrudnienia, ale architekci i spece od marketingu mogą się boleśnie odbić od ściany. Najmniej problemu mają oczywiście ludzie zatrudnieni zdalnie. Na nich zmiana miejsca zamieszkania wpływa w najmniejszym stopniu.

Przy przeprowadzce do Słowenii trzeba mieć na uwadze europejskie regulacje. Pobyt obywateli UE na okres do trzech miesięcy jest nieograniczony, obowiązuje jedynie meldunek w najbliższym urzędzie (sł. upravna enota) lub policji.

Po tych „miodowych miesiącach” trzeba jednak starać się o pozwolenie na pobyt. Uzyskanie go wymaga wykazania zdolności do utrzymania się w kraju bez narażania na szwank państwowej kasy. Czyli po prostu trzeba mieć albo zatrudnienie albo oszczędności, które wystarczają na życie. Jeśli jesteśmy szczęśliwcami, mającymi zatrudnienie na czas nieokreślony to możliwy jest pobyt tymczasowy na okres 5 lat. Po tym okresie otrzymujemy prawo do pobytu stałego, a po kolejnych 3 latach prawo do uzyskania obywatelstwa.

Kiedy uzyskamy prawo pobytu (nawet tymczasowe), przysługują nam już te same prawa socjalne co obywatelom Słowenii. Możemy zapisać dzieci do przedszkola lub szkoły, a sieć placówek oświato-wychowawczych dla małych dzieci jest bardzo dobrze rozbudowana i dostępna nawet na wsiach. Państwo refunduje część kosztów przedszkola dla pierwszego dziecka i całość dla kolejnych. Możemy starać się o dodatek na dzieci, który wyliczany jest corocznie w zależności od dochodów rodziny i może w całości pokryć koszty związane z przedszkolem.

Podstawą kwestią dla chętnych do przeprowadzki do Słowenii jest język. Poza Lublaną bardzo ciężko jest znaleźć pracę bez znajomości słoweńskiego. Jest to prawdopodobnie największa bolączka wszystkich rozważających przeprowadzkę. Słoweński jest językiem mało popularnym i raczej rzadko można spotkać kursy organizowane w Polsce. Szybciej znajdzie się szkoły chorwackiego, serbskiego, bośniackiego, niestety na niewiele te języki się nam przydadzą w Słowenii. 

Chyba najlepszą metodą jest korzystanie ze słoweńskich mediów i osłuchiwanie się z językiem. Audycje w języku słoweńskim na żywo można znaleźć na stronach państwowego radia i telewizji. Dla młodych (do 30. roku życia) najlepszym rozwiązaniem jest wolontariat europejski (EVS – European Voluntary Service). Sam skorzystałem z takiej okazji i po skończonym projekcie udało mi się znaleźć pracę na miejscu.

Masz pytania dotyczące praktycznych kwestii życia w Słowenii? Pisz na adres: d.buraczewski@travelmagazine.pl

Damian Buraczewski

Ze Słowenią związany od 2011 roku. Prowadzi blog SlovVine.com wybrany Winiarskim Blogiem Roku 2019 magazynu Czas Wina. Jego teksty o Słowenii ukazały się na łamach Tygodnika Powszechnego, Tygodnika Przegląd i Czasu Wina.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.